Dołącz do nas

Komunikat

„Polska racja stanu” – geopolityka zawładnęła Iłowem

„Polska racja stanu” – geopolityka zawładnęła Iłowem

Prof. Antoni Dudek i Bartłomiej Radziejewski przeżyli – choć łatwo nie było. Nawałnica pytań z sali pokazała, że temat polskiej racji stanu, bezpieczeństwa i przyszłości państwa budzi ogromne emocje. 25 lutego 2026 r. w Villa Polanka w Uderzu koło Iłowa zgromadziło się wiele osób, by rozmawiać o przyszłości Polski, Europy i świata. Debatę zorganizowały: Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, struktury MWS w Iłowie oraz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej. Moderatorem spotkania był wiceprezes MWS Mariusz Ambroziak. W wydarzeniu uczestniczył także prezes MWS Dariusz Kacprzak oraz prezesi struktur z Sochaczewa, Płońska i Płocka. Czym dziś jest polska racja stanu? Debatę otworzył prof. Antoni Dudek, porządkując samo pojęcie: „Przez rację stanu rozumie się pewne najważniejsze dla danego państwa założenia dotyczące jego polityki, jego interesu.” Profesor przypomniał, że po 1989 roku istotą polskiej racji stanu było trwałe zakotwiczenie w świecie zachodnim: „To, co Polska zrobiła po roku 1989, ja nazywam ucieczką ze Wschodu.” Jednocześnie wskazał, że Zachód nie jest już jednolity, a podział przebiega także wewnątrz polskiej klasy politycznej: „Polska racja stanu jest już coraz mniej jednoznaczna.” W jego ocenie największym wyzwaniem jest dziś brak minimalnej zgody ponad podziałami w kwestiach strategicznych: „Za dużo jest histerii, za dużo emocji i za dużo polityki wewnętrznej w rozgrywkach dotyczących polityki zagranicznej.” Profesor zwrócił jednak uwagę na jasny punkt w całym obrazie: „Paradoksalnie najjaśniejszym elementem całego obrazu jest polska gospodarka.” I postawił kluczowe pytanie: „Czy politykom uda się ten rozwój gospodarczy zniszczyć?” Chaos czy nowy porządek świata? Bartłomiej Radziejewski zaproponował inną perspektywę. Jego zdaniem nie żyjemy w chaosie, lecz w nowym, wielobiegunowym porządku międzynarodowym. „Nie żyjemy w chaosie, tylko żyjemy w nowym porządku.” Prelegent wskazał, że epoka jednobiegunowej dominacji USA definitywnie się zakończyła, a świat stał się strukturalnie bardziej niestabilny. Ta niestabilność – jego zdaniem – nie jest wyłącznie zagrożeniem: „Chaos jest drabiną.” Radziejewski przedstawił koncepcję podziału państw na kreatorów, moderatorów i odbiorców systemu międzynarodowego. Polska – przy odpowiedniej strategii – mogłaby awansować: „Polska mogłaby awansować o dwie ligi międzynarodowe do poziomu moderatora.” Warunkiem miałoby być wzmocnienie państwa, budowa sprawnej administracji oraz rozwój silnej i możliwie samodzielnej technicznie armii. USA, Unia czy większa samodzielność? W pytaniach z sali powracał dylemat: czy Polska powinna jednoznacznie stawiać na Stany Zjednoczone, na Unię Europejską, czy budować większą strategiczną autonomię? Prof. Dudek przestrzegał przed uproszczeniami i czarno-białą narracją: „Zestawianie Niemiec na równi z Rosją jest myśleniem fałszywym, błędnym.” Wskazywał, że Polska nie jest w stanie samodzielnie się obronić, ale może zwiększać swoje znaczenie poprzez rozsądne budowanie sojuszy oraz większą spójność wewnętrzną. Z kolei Radziejewski podkreślał konieczność działania dwutorowego: „Krótkofalowo musimy robić wszystko, żeby Amerykanie dalej nas bronili.” Jednocześnie zaznaczał potrzebę budowy alternatywnych układów bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Północnej, które w przyszłości mogłyby stanowić realne wzmocnienie odstraszania. Spór o program SAFE Jednym z najgorętszych momentów debaty była dyskusja o europejskim programie SAFE – mechanizmie finansowania inwestycji obronnych. Bartłomiej Radziejewski oceniał go jako rozwiązanie korzystne dla Polski: „Ta płomienna debata ostatnich dni jest absurdem merytorycznym.” Podkreślał skalę możliwych środków i ich znaczenie dla modernizacji armii: „To jest kropla w morzu potrzeb, ale duża, istotna kropla.” Prof. Dudek zwracał uwagę, że kluczowe będzie nie samo pozyskanie pieniędzy, lecz ich strategiczne wykorzystanie: „Potrzebujemy odbudowy przemysłu obronnego.” Podziękowania Serdeczne podziękowania dla wszystkich organizatorów i osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia – w szczególności zespołowi Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej oraz partnerom lokalnym. Jeśli tak wygląda rozmowa o państwie – oparta na argumentach, różnicy poglądów i gotowości do dyskusji – to znaczy, że debata publiczna w Polsce wciąż ma się dobrze. To była ważna rozmowa o Polsce – tu, lokalnie, ale z perspektywą globalną. Tomasz Ciołkowski

Prof. Antoni Dudek i Bartłomiej Radziejewski przeżyli – choć łatwo nie było. Nawałnica pytań z sali pokazała, że temat polskiej racji stanu, bezpieczeństwa i przyszłości państwa budzi ogromne emocje.

25 lutego 2026 r. w Villa Polanka w Uderzu koło Iłowa zgromadziło się wiele osób, by rozmawiać o przyszłości Polski, Europy i świata. Debatę zorganizowały: Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, struktury MWS w Iłowie oraz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej.

Moderatorem spotkania był wiceprezes MWS Mariusz Ambroziak. W wydarzeniu uczestniczył także prezes MWS Dariusz Kacprzak oraz prezesi struktur z Sochaczewa, Płońska i Płocka.


Czym dziś jest polska racja stanu?

Debatę otworzył prof. Antoni Dudek, porządkując samo pojęcie:

„Przez rację stanu rozumie się pewne najważniejsze dla danego państwa założenia dotyczące jego polityki, jego interesu.”

Profesor przypomniał, że po 1989 roku istotą polskiej racji stanu było trwałe zakotwiczenie w świecie zachodnim:

„To, co Polska zrobiła po roku 1989, ja nazywam ucieczką ze Wschodu.”

Jednocześnie wskazał, że Zachód nie jest już jednolity, a podział przebiega także wewnątrz polskiej klasy politycznej:

„Polska racja stanu jest już coraz mniej jednoznaczna.”

W jego ocenie największym wyzwaniem jest dziś brak minimalnej zgody ponad podziałami w kwestiach strategicznych:

„Za dużo jest histerii, za dużo emocji i za dużo polityki wewnętrznej w rozgrywkach dotyczących polityki zagranicznej.”

Profesor zwrócił jednak uwagę na jasny punkt w całym obrazie:

„Paradoksalnie najjaśniejszym elementem całego obrazu jest polska gospodarka.”

I postawił kluczowe pytanie:

„Czy politykom uda się ten rozwój gospodarczy zniszczyć?”
 


Chaos czy nowy porządek świata?

Bartłomiej Radziejewski zaproponował inną perspektywę. Jego zdaniem nie żyjemy w chaosie, lecz w nowym, wielobiegunowym porządku międzynarodowym.

„Nie żyjemy w chaosie, tylko żyjemy w nowym porządku.”

Prelegent wskazał, że epoka jednobiegunowej dominacji USA definitywnie się zakończyła, a świat stał się strukturalnie bardziej niestabilny. Ta niestabilność – jego zdaniem – nie jest wyłącznie zagrożeniem:

„Chaos jest drabiną.”

Radziejewski przedstawił koncepcję podziału państw na kreatorów, moderatorów i odbiorców systemu międzynarodowego. Polska – przy odpowiedniej strategii – mogłaby awansować:

„Polska mogłaby awansować o dwie ligi międzynarodowe do poziomu moderatora.”

Warunkiem miałoby być wzmocnienie państwa, budowa sprawnej administracji oraz rozwój silnej i możliwie samodzielnej technicznie armii.


USA, Unia czy większa samodzielność?

W pytaniach z sali powracał dylemat: czy Polska powinna jednoznacznie stawiać na Stany Zjednoczone, na Unię Europejską, czy budować większą strategiczną autonomię?

Prof. Dudek przestrzegał przed uproszczeniami i czarno-białą narracją:

„Zestawianie Niemiec na równi z Rosją jest myśleniem fałszywym, błędnym.”

Wskazywał, że Polska nie jest w stanie samodzielnie się obronić, ale może zwiększać swoje znaczenie poprzez rozsądne budowanie sojuszy oraz większą spójność wewnętrzną.

Z kolei Radziejewski podkreślał konieczność działania dwutorowego:

„Krótkofalowo musimy robić wszystko, żeby Amerykanie dalej nas bronili.”

Jednocześnie zaznaczał potrzebę budowy alternatywnych układów bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Północnej, które w przyszłości mogłyby stanowić realne wzmocnienie odstraszania.


Spór o program SAFE

Jednym z najgorętszych momentów debaty była dyskusja o europejskim programie SAFE – mechanizmie finansowania inwestycji obronnych.

Bartłomiej Radziejewski oceniał go jako rozwiązanie korzystne dla Polski:

„Ta płomienna debata ostatnich dni jest absurdem merytorycznym.”

Podkreślał skalę możliwych środków i ich znaczenie dla modernizacji armii:

„To jest kropla w morzu potrzeb, ale duża, istotna kropla.”

Prof. Dudek zwracał uwagę, że kluczowe będzie nie samo pozyskanie pieniędzy, lecz ich strategiczne wykorzystanie:

„Potrzebujemy odbudowy przemysłu obronnego.”



Podziękowania

Serdeczne podziękowania dla wszystkich organizatorów i osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia – w szczególności zespołowi Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej oraz partnerom lokalnym.

Jeśli tak wygląda rozmowa o państwie – oparta na argumentach, różnicy poglądów i gotowości do dyskusji – to znaczy, że debata publiczna w Polsce wciąż ma się dobrze.

To była ważna rozmowa o Polsce – tu, lokalnie, ale z perspektywą globalną.

Tomasz Ciołkowski

Komentarze