Odbyła się pierwsza konferencja Państwowej Komisji Wyborczej, której przedstawiciele ujawnili nam najnowsze informacje dot. głosowania. Szefowa Krajowego Biura Wyborczego, Magdalena Pietrzak, powiadomiła o tym, jak wyglądają początki wyborów.
– Prawie we wszystkich lokalach głosowania rozpoczęły się o czasie.
Prace komisji
- W Lublinie jedna z komisji rozpoczęła pracę o 7.30 z powodu włamania do budynku, ale żaden z wyborców w tym czasie nie przyszedł głosować, nie było więc problemów.
- W dwóch komisjach w gminie Bircza nie było prądu, więc komisja zadecydowała o przedłużeniu ciszy wyborczej o 13 minut. Wszyscy, którzy w tym czasie przybyli, zaczekali na moment otwarcia.
- W jednej z gmin w delegaturze w Krakowie, w obwodowej komisji, na kartach do głosowania brakowało jednego kandydata; nikt tego nie zauważył, a dwie osoby już oddały głos. Wstrzymano wtedy rozdawanie kart, aktualnie dostarczono już do komisji karty prawidłowe.
Stres dla członków komisji
Magdalena Pietrzak wspomniała również o stresie, który towarzyszy członkom komisji. Dowodem był przytoczony przez nią przykład:
– Jedna z komisji wrzuciła pieczęcie do urny i zauważyła to dopiero, gdy urnę zamknięto.
Wyszczególniła, iż jest to przecież niezwykle odpowiedzialna praca i komisje powinny pracować w spokoju.
385 incydentów
Wiesław Buś z PKW zaprezentował statystyki z meldunku Komendy Głównej Policji, które przytaczane są przez tvn24.pl:
– W działania związane z wyborami jest zaangażowanych 28 356 policjantów, którzy używają 12 825 pojazdów służbowych. Funkcjonariusze stwierdzili, iż doszło do 385 czynów, które mogą stanowić przestępstwa lub wykroczenia związane z możliwym złamaniem Kodeksu wyborczego i w tym kierunku są badane. Czyny te dotyczyły zakłócania porządku publicznego, prowadzenia agitacji wyborczej w trakcie ciszy wyborczej, uszkodzenia lub usuwania materiałów wyborczych.
Fot. youtube.com

Komentarze