Dołącz do nas

Komunikat

100 na 100, czyli rekord na stulecie

100 na 100, czyli rekord na stulecie

Jak można uczcić setną rocznicę niepodległości Polski? Na przykład… rekordowo. Taki właśnie rekord chcą ustanowić mieszkańcy powiatu przasnyskiego. Z inicjatywy jednej z organizacji pozarządowych 1 marca ruszyła akcja „100 na 100”, czyli (co najmniej) sto kilometrów łańcucha papierowego na 100-lecie niepodległości naszego kraju.

Pomysł na zorganizowanie takiej akcji wyszedł od Towarzystwa Przyjaciół Chorzel. Jego członkowie na przełomie roku zainicjowali spotkanie, w którym wzięły udział organizacje pozarządowe i aktywni obywatele z większości gmin powiatu przasnyskiego. Pomysł spodobał się na tyle, że teraz lokalne społeczności przechodzą od słów do czynów.

Na czym zasadza się cały pomysł? – W gruncie rzeczy jest to sprawa bardzo prosta. Ale i zarazem integrująca – zapowiada Michał Wiśnicki, prezes TPCh i inicjator całego przedsięwzięcia. – Zadaniem mieszkańców jest przygotowanie łańcucha papierowego, który będzie liczył więcej niż 100 kilometrów, czyli tyle, ile lat wolności Polski będziemy świętować w tymroku. Ma być on robiony naprzemiennie z białych i czerwonych ogniw. Kiedy wszystkie fragmenty zostaną już przygotowane, jednego dnia mieszkańcy wyjdą na ulice, by swoje kawałki sczepić z kawałkami sąsiedzkimi. I w ten sposób opleść cały powiat jednym, ogromnym łańcuchem.

Akcja, która ruszyła z początkiem marca, nosi efektowną nazwę „100 na 100”. To niewątpliwie miało być nawiązaniem do obchodzonej w tym roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Chodziło o to, by jednocześnie zrealizować coś ważnego dla większej grupy mieszkańców, by był to projekt międzypokoleniowy, a przede wszystkim angażujący różnych mieszkańców wokół jednej idei. A co może bardziej budować niż jedna ojczyzna?

Takiej akcji nie wykonał jeszcze nikt w naszym kraju. Dlatego projekt ten będzie jednocześnie próbą bicia rekordu Polski. – Do tej pory najdłuższy łańcuch z papieru wykonali mieszkańcy Kołobrzegu bodajże w 2001 roku. Wtedy udało im się wykonać nieco ponad 92 kilometry. Ale wykonali to w czasie kilku tygodni – wyjaśnia Michał Wiśnicki. – Abyśmy więc mogli mieć zaliczoną próbę pobicia rekordu, otrzymaliśmy zadanie od firmy zajmującej się nadzorowaniem bicia podobnych rekordów: co najmniej 150 kilometrów w ciągu trzech miesięcy. Pierwotnie miało to być sto kilometrów – ale nie ma rady: musimy podołać wyzwaniu!

Na zrealizowanie całego projektu organizatorzy otrzymali trzy miesiące. W tym czasie muszą powstać wszystkie fragmenty łańcucha. Wielki finał, podczas którego łańcuch zostanie spięty, został zaplanowany na 9 czerwca. – W sobotnie przedpołudnie będziemy chcieli wyciągnąć ludzi z domu i nakłonić ich do pomocy w łączeniu tych już złożonych części. To może być niezwykłe uczucie, kiedy dotknie się łańcucha, który połączy 50 tysięcy mieszkańców naszego powiatu. Już teraz zapraszamy do współpracy – entuzjazmuje się prezes Towarzystwa Przyjaciół Chorzel.

Pomysłodawcy udało się znaleźć już lokalnych koordynatorów w każdej gminie. Ich lista została przedstawiona na profilu facebookowym zatytułowanym „100 na 100”. Tą drogą można znaleźć także kontakt do koordynatora powiatowego – by np. zgłosić swój akces do programu.

– Udało nam się znaleźć sponsorów na papier. Co ważne, pierwsze środki otrzymaliśmy od Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Widać, że MWS myśli o pomysłach stricte obywatelskich, „nieskażonych” ręką lokalnych polityków. Pozostałe środki pochodzą z przasnyskiej Fundacji „Pelikan” i LIMES Banku Spółdzielczego. Do tego lokalni sponsorzy kupują zszywki i zszywacze potrzebne do zszywania kolejnych ogniw.

A że nie jest to praca łatwa, przekonują liczby. – Samych zszywek potrzebujemy ponad miliona. Tyle ogniw będzie miał nasz łańcuch. Ale wierzę w dobrą wolę i chęć wspólnego podjęcia wyzwania – podkreśla Michał Wiśnicki. – Zachęcam też do włączania się do akcji. Mam nadzieję, że o tym będą mówić nasze dzieci za kilkadziesiąt lat. Drugiej takiej możliwości nie będzie – dodaje inicjator całej zabawy.

Akcja „100 na 100” trwać będzie do 31 maja. Potem czeka wszystkich wielki finał, czyli sczepianie wykonanych fragmentów łańcucha i udowodnienie, że można integrować się przez zabawę. I cieszyć się udziałem w jednej z najbardziej oryginalnych form świętowania 100-lecia niepodległości Polski.

mm

FOTO: Łańcuch – Tak wyglądają pierwsze próbki realizacji łańcucha w różnych gminach.

Komentarze