Kandydaci na prezydenta Warszawy proponują Warszawiakom programy pozytywne. Piotr Guział
chce konstruktywnego Paktu dla warszawy.Hanna Gronkiewicz Waltz wycofała się na rubieże 10-ciu
priorytetów.Sebastian Wierzbicki z SLD zwraca się wyłącznie do Warszawiaków a Jacek Sasin z PIS
domaga się dla stolicy dobrej zmiany.
Obowiązkiem polityka jest wskazywanie na perspektywę pozytywną.Dla prostego warszawiaka
już niekoniecznie.Na dobro Warszawy wskazac też można poprzez perspektywę negatywną.
A zatem,- jakiej Warszawy nie chcemy?
1.Nie chcemy Warszawy partyjnej – zdominowanej przez partyjnych namiestników i podporządkowanej bardziej interesom partii politycznej niż jej mieszkańców. 2.Nie chcemy Warszawy kapitału obcego,zdominowanej przez wszechobecne zagraniczne
banki,obce sieci handlowe,hotele i biurowce.Powoduje to u Warszawiaków poczucie narastającego 3.Nie chcemy Warszawy kosmopolitycznej eliminującej centra polskiej kultury,kluby,zespoły i
stowarzyszenia z centrum Warszawy.łodych obywateli 4. Nie chcemy Warszawy biedy i marginalizacji społecznej skrywanej skrzętnie w podziemiach i na obrzeżach miasta . 5.Nie chcemy Warszawy sprywatyzowanych żłobków,przedszkoli i szkół ani też sprywatyzowanej służby zdrowia.
Usługi publiczne powinny podlegac zasadzie non profit. 6.Nie chcemy Warszawy umów smieciowych dla jej młodych obywateli.
7. Nie chcemy też Warszawy ustawodawczej bezradności,kiedy to opanowany przez wszelkiej maści lobbystów sejm kreuje prawa ubezwłasnawalniające samorządy miast.Warszawa powinna stanąc na czele ruchu dużych miast na rzecz zreformowania polskiej demokracji.Senat powinien stac się izbą samorządową wpływającą w równym co sejm stopniu na stanowienie prawa odnoszącego się do funkcjonowania Polski samorządowej”
Profesor Kazimierz Kik-kandydat na radnego do Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Komentarze