Rozpoczynamy debatę o projekcie wprowadzenia limitu w liczbie sprawowanych kadencji przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Dzisiaj poprosiliśmy o wypowiedź Pana Zbigniewa Janasa, posła na Sejm X, I, II i III kadencji, działacza opozycji demokratycznej w PRL.
„Na pytanie jakie niosą za sobą skutki zmiany ordynacji wyborczej do samorządu, odpowiem krótko. Warto rozważyć pomysł , który spowoduje, ze wójtowie , burmistrzowie i prezydenci miast będą wybierani najwyżej na dwie kadencje. Ale nie można robić tego pod presją ani pod naciskiem politycznym tylko po to aby osiągnąć propagandowy sukces. Takie działania to zwykły populizm. Bo czy można w „czambuł” potępiać długoletnie przewodzenie gminą czy miastem jeżeli przyniosło to społeczności lokalnej wymierne korzyści ? Likwidacja tak zwanych układów to chwytliwe hasło, które może zyskać poklask Tylko czy limit kadencyjności realnie jest w stanie zwiększyć kontrolę społeczną nad samorządem ? Mam poważne wątpliwości. Szczególnie jeżeli projekt wypływa ze strony partii, która sama chce kontrolować i wpływać bezpośrednio na wszystkie dziedziny życia w kraju.”

Komentarze