Pamiętamy dywagacje polskich satyryków na temat WIDIMISIĘ: widzi mi się, widzi ci się, widzi jemu się, i dalej: widzi nam się, widzi wam się, widzi im się. – A CO Z TEGO wynika?… w dzisiejszej sytuacji politycznej KRAJU NAD WISŁĄ?!!! – A w szczególności wtedy, gdy Polską zaczynają “rządzić” niemoralne, nieuczciwe i pseudodemokratyczne PETROKIJE, ulubieńcy unijnych konstruktorów okrągłostołowego poszerzenia Europy.
W powyższym kontekście ciśną się na usta pytania:
– CZY OBYWATEL MOŻE ŁAMAĆ PRAWO NA PODSTAWIE SWOJEGO (w końcu tylko subiektywnego) OGLĄDU FAKTÓW???
– CZY DZIAŁACZ POLITYCZNY MA PRAWO “POMPOWAĆ” OPINIĘ PUBLICZNĄ SWOIMI CHUCIAMI ZDOBYCIA POPULARNOŚCI na scenie politycznej Polski?
– CZY POLITYK, wybrany w powszechnych wyborach, TYLKO DLATEGO, ŻE JEST CHRONIONY IMUNITETEM PARLAMETARZYSTY, MOŻE ARGUMENT MERYTORYCZNY (ważny w walce parlamentarnej) PODNOSIĆ DO RANGI ARGUMENTU SIŁY (istotny tylko w ulicznych rozrubach)?
A podobno nie ma głupich pytań… mogą być tylko głupie odpowiedzi!
Moja odpowiedź – przy czym narażam się jako pierwszy na krytykę odbiorców – brzmi tak:
ad.1 – Nie może!!! – Jest natychmiast karany.
ad.2 – Jeśli to robi, nie zasługuje na miano polityka, Reprezentanta Narodu! – Wyborcy powinni się zastanowić nad jego ponownym wyborem.
ad. 3. PO TRZYKROĆ: NIE MOŻE!!! – Zanim parlametarzysta wyjdzie na mównicę i zakpi z Marszałka Sejmu RP, zanim zablokuje mównicę sejmową, zanim wreszcie zajmie fotel Marszałka Sejmu RP i uniemożliwi Mu kierowanie obradami plenarnymi Sejmu RP powinien wyczerpać procedurę opisaną w Regulaminie Sejmu RP. – Jego, bowiem, indywidualny osąd w zakresie łamania prawa przez członków Prezydium Sejmu nie jest “wyrocznią”, a łamanie prawa parlamentarnego podlega osądowi Trybunału Stanu RP, a nie opinii nawet najwybitniejszych parlamentarzystów.
A teraz moja interpretacja różnych “widzimisię”:
KIJOWSKIEGO WIDZIMISIĘ TO: totalny brak demokracji w Polsce… mimo przejęcia władzy w RP przez dotychczasową opozycję, w rezultacie niepodważalnej woli większości obywateli RP, wykazanej w procesie wyborów prezydenckich i parlamentarnych.
PERTU WIDZIMISIĘ TO: totalne niszczenie gospodarki polskiej… mimo wzrostu gospodarczego, notowanych od pierwszych miesięcy przejęcia władzy przez Dobrą Zmianę, znawca ekonomii firm i całych państwowych gospodarek jest sceptyczny wobec rządzących, co nie pokrywa się w faktach, przedstawianych przez najwyższe autorytety ekonomiczne Europy…;
RZEPLIŃSKIEGO WIDZIMISIĘ TO: totalne niszczenie systemu prawnego w Polsce… jednak sam brał udział w niszczeniu autorytetu polskiego sądownictwa, tylko dlatego, żeby wylansować swoją osobę na politycznej scenie Polski, ogołoconej przez nieudaczników okragłostołowych;
MOJE WIDZIMISIĘ TO: w Polsce nie ma demokracji, bo opozycja łamie wszystkie normy demokratycznego parlamentaryzmu, nie szanując decyzcji wyborców – a wyrok wyborczy, to podstawowy objaw demokracji. PiS ulega prowokacjom opozycji w nadziei, że sama się spali i skompromituje. – Ale to droga do destrukcji państwa, o którą chodzi totalnej opozycji, w szczególności na arenie europejskiej.
NAJWYŻSZY CZAS ZAREAGOWAĆ ZGODNIE Z PRAWEM I PRZEJĄĆ RZĄDY W BUDYNKACH PARLAMENTU, BO NIKT NIE ZWOLNIŁ WŁADZY Z PILNOWANIA PRAWORZĄDNOŚCI W KRAJU, NAWET JEŚLI W GRĘ WCHODZI UBYTEK MEDIALNEGO WIZERUNKU POLSKIEJ WŁADZY, w oczach salonów europejskich.
PS. BYĆ, ALBO NIE BYĆ… OTO JEST PYTANIE!!! Panie Jarosławie Kaczyński. – Dokąd gawiedź polityczna, rządna władzy, manipulowana przez ośrodki zagraniczne, będzie wpływać istotnie na scenę polityczną Polski?!!!

Komentarze