Dołącz do nas

Komunikat

P. Wasilewski: Problemy „końca świata”.

P. Wasilewski: Problemy „końca świata”.

Problemy „końca świata”. Czyli jak żyje się na początku Unii Europejskiej

Turyści odwiedzający Gołdap, jedyne uzdrowisko Warmii i Mazur, dopytują nas jak żyje się bez przejścia granicznego. Na myśli mają konflikt zbrojny pomiędzy Rosją, a Ukrainą, który miał spowodować zamknięcie przejść granicznych z Obwodem Królewieckim. Jednak problemy te powstały o wiele wcześniej… Już w lipcu 2016 roku polski rząd zawiesił mały ruch graniczny z Rosją i Ukrainą na czas szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Natomiast 15 marca 2020 roku zawieszony został ruch graniczny na przejściu w Gołdapi. Decyzja o blokadzie przejścia zapadła na dwa lata przed wybuchem inwazji na Ukrainę.

Gołdap to 14-tysięczna miejscowość położona na wschodzie Województwa Warmińsko-Mazurskiego, 3 km od Obwodu Kaliningradzkiego. Jest prężnie działającym uzdrowiskiem, działa tu podstrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zatrudniająca wielu tu mieszkających. Gołdapianie zatrudnienie znajdują też w jednostce wojskowej. Część osób jednak utrzymywało się z przejścia. Zarówno mały ruch graniczny, jak i możliwość przekraczania przejścia w Gołdapi przynosiła duże korzyści lokalnym mikro przedsiębiorcom. Rosjanie zaopatrywali się u nas w podstawowe produkty żywnościowe, leki, czy części samochodowe – które najzwyczajniej w świecie były tańsze. Polacy kupowali „za granicą” paliwo, wyroby tytoniowe i alkoholowe. Decyzje rządowe już wtedy wpłynęły na lokalne przychody mieszkańców.

Jednak to dopiero inwazja Rosji i jej skutki gospodarcze naprawdę dały się odczuć mieszkającym w Gołdapi ludziom. Miejska ciepłownia, będąca prywatnym przedsiębiorstwem wytwarza od lat energię cieplną ze skroplonego gazu. Ten pozyskiwała w Obwodzie Królewieckim. Wiele wspólnot mieszkaniowych i większość instytucji samorządu gminnego i powiatowego musiało trzymać się za portfele po Decyzji URE zatwierdzającej nowe stawki na dystrybucję i samo ciepło. 10 marca 2022 taryfa wynosiła 158,13 zł / GJ netto, od 15 września 2022 roku wynosiła już 395,87 zł / GJ netto. Mieszkańcy pokładali wówczas nadzieję w reakcji samorządowców. W międzyczasie pojawiły się rekompensaty „rządowe”. Natomiast lokalne władze wydaje się, że na chwilę obecną zaniechały ten temat.

Nic w sumie dziwnego, bo dochody bieżące nie rosną proporcjonalnie do kosztów. Pieniędzy zaczyna brakować na wydatki bieżące jst. Do tego po zmianach podatkowych w tak zwanym „Polskim Ładzie” udział gmin i powiatów w podatku dochodowym od osób fizycznych zmalał drastycznie. Tylko w samym powiecie gołdapskim, w radzie którego zasiadam, powiat miał ponad 7 milionów mniej z tytułu zmian podatkowych, otrzymując 5,3 mln rekompensaty. W większych powiatach skala uszczuplenia lokalnych samorządowych budżetów jest zdecydowanie wyższa. W bliskich nam Suwałkach po raz pierwszy miasto zaciągnęło kredyt na bieżącą działalność.

Jednak Polski Ład to taka chwilowa mistyfikacja. Pod jego płaszczykiem „poprawiono” budżet NFZ zarabiając dwukrotnie. 9% składki zdrowotnej stało się niemożliwe do odpisania w kosztach. Dlaczego zatem mimo wzrostu budżetu centralnego, kurczy się działalność powiatowej spółki szpitalnej w Gołdapi i podobnych spółek i ZOZów w regionie, szczególnie w małych miejscowościach powiatowych? Mieszkańcy mają problemy z dostępem do specjalistów, coraz więcej oddziałów chorób wewnętrznych w regionie jest zawieszanych. A w NFZ nadal te same wskaźniki oszacowane na prawie niezmiennym poziomie od lat, utrzymywanie sytuacji że pacjent jest liczbą i ciągłe przerzucanie budżetu na zadania inne niż ochrona zdrowia – właśnie ze składki zdrowotnej.

Nadzieję dlatego należy pokładać w najbliższych wyborach parlamentarnych i ludziach startujących z ugrupowań dotąd nieznanych, które nie rządziły Polską. Bezsprzecznie o bolączkach i rozwiązaniach dla samorządu lokalnego mogą mówić osoby, które działają już w samorządzie i posiadają podstawowe doświadczenie w lokalnych społecznościach. Inaczej nie tylko Gołdap, ale i wiele miast do 20 tysięcy mieszkańców będzie borykać się z opisanymi problemami. Demografia nam nie sprzyja, podobnie jak centralne sterowanie.

Piotr Wasilewski

Prezes zarządu Fundacji Rozwoju Regionu Gołdap

Komentarze