– Kandyduje Pan do Sejmiku Wojewódzkiego. Skąd ten pomysł?
– Pomysł narodził się na jednym ze spotkań networkingowych, uświadomiłem sobie jak wiele można zmienić, jeśli będzie się nie tylko rozmawiać, ale i działać. Jako przedsiębiorca mam wpływ tylko na niektóre rzeczy, jako radny, mam nadzieję, mogę zrobić wiele dla mieszkańców całego województwa
– A czemu akurat Sejmik Wojewódzki?
– Bo jest to władza, która ma realny wpływ na życie ludzi tu i teraz, zajmuje się też sprawami zwykłych ludzi, mieszkańców województwa, a nie wielką polityką.
– Wyczytałam, że interesuje się Pan nowymi technologiami działającymi w oparciu o mikroorganizmy, co to jest i po co to nam?
– Mikroorganizmy to są takie malutkie, jednokomórkowe organizmy, które możemy zobaczyć dopiero pod mikroskopem i z których istnienia zwykle nie zdajemy sobie sprawy. A mogą być bardzo pożyteczne. Można je wykorzystywać w uprawie roślin, hodowli zwierząt, ale także w naszych ogrodach i domach. W skrócie ich działanie polega na przyśpieszaniu naturalnych procesów oraz na usuwaniu ze środowiska metali ciężkich, dzięki czemu rośliny szybciej rosną, stawy są czyste, a nasza skóra zdrowsza.. Są całkowicie naturalne i mogą zastąpić wszystkie nawozy i inne chemiczne dodatki. Dzięki ich zastosowaniu rolnicy i przedsiębiorcy działający w obszarze rolnictwa i zdrowia mogą działać efektywniej.
– Kolejny punkt Pana programu to transport – co w tej dziedzinie może Sejmik?
– W gestii Sejmików są drogi wojewódzkie oraz w przypadku województwa mazowieckiego – „Koleje Mazowieckie”. Chciałbym doprowadzić do sytuacji, że rozkład jazdy kolei będzie dopasowany do potrzeb pasażerów – w godzinach szczytu, na najczęściej uczęszczanych trasach będzie więcej pociągów, poza nimi mniej. Dużo bardziej niekomfortowe jest jak jadąc do pracy, czy do szkoły po dziecko spóźnimy się na pociąg i okazuje się że następny jest za pół godziny, niż jak taka sytuacja ma miejsce gdy jedziemy na spotkanie towarzyskie. Znajomi są zwykle bardziej wyrozumiali niż szef, czy Pani w szkolnej świetlicy…
Chciałbym też aby dalej była rozwijana infrastruktura przeznaczona dla rowerów, żeby rowerzyści mieli jak bezpiecznie poruszać się po Mazowszu, nie tylko po Warszawie.
– Czyli drogi wojewódzkie, kolej i ścieżki rowerowe?
– Tak, chciałbym jeszcze przywrócić Wiśle jej funkcję transportową, mamy piękny szlak wodny, który można by wykorzystywać do transportu lokalnego. Wymaga to oczywiście inwestycji, ale nasze drogi wymagają jeszcze większych, a transport barkami po Wiśle mógłby ograniczyć lokalny ruch tirów i ciężarówkek odciążając w ten sposób drogi i zmniejszając zanieczyszczenie środowiska.
– Jeszcze jakieś plany?
– Planów i pomysłów mam bardzo dużo, ale trzeba je realizować po kolei, nie da się wszystkiego na raz. Na pewno jeszcze chciałbym zaprosić do dialogu wszystkie grupy społeczne – dzięki spotkaniom networkingowym organizowanym przez Sejmik – mam nadzieję, że innych Radnych uda się do tego pomysłu przekonać. Takie spotkania nie mają na celu sprzedaży, ani negocjacji – mają na celu nawiązywanie dobrych relacji, współpracę. Często jest tak, że jeśli ludzie się poznają, potrafią się nawzajem zainspirować, wymyślić rozwiązanie niejednej trudnej sytuacji, nawiązać współpracę i biznesową i społeczną. Każdy ma coś do zaoferowania i czegoś potrzebuje nie zawsze tylko łatwo jest to wykorzystać – spotkania networkingowe w tym pomagają, bo ludzie ze sobą rozmawiają.
Rozmowa z Jarosławem Szymanek (33 lata) kandydatem do Sejmiku Województwa Mazowieckiego w okręgu numer 7.

Komentarze