Dołącz do nas

Komunikat

Refleksje na 13 grudnia

Refleksje na 13 grudnia
Dziś kolejna rocznica stanu wojennego. Kolejny dzień przypominający naszą tragiczną  historię znaczoną krzyżami. I po raz kolejny mamy do czynienia z nadużywaniem tej daty, z wykorzystywaniem  jej do doraźnych celów politycznych. Co gorsza, ci którzy to czynią nie znają umiaru w przedstawianiu fałszywych analogii do czasu współczesnego, bo nieomal nic nie jest dziś takie same jak 13 grudnia 1981 r. No może poza wstydliwą geanalogią polityczna niektórych osób i środowisk, które dziś stroją się w demokratyczne piórka pierwszych obrońców demokracji.

Brak umiaru w politycznym sporze to przejaw słabości argumentów.To chęć rozemocjonowania tłumów tanimi, cynicznymi chwytami wykorzystującymi narodową tragedie. To także dezawuowanie takich rocznic i symboliki z nimi związanej.To brak wyczucia,co można i należy przypomnieć  narodowi w danym momencie dziejowym, tak by gdy nadejdzie stosowny czas nie były one po prostu już zniszczone.

Przykładów jakie można by tu pokazać – takiego niecnego wykorzystywania rocznic narodowych – jest niestety dużo i co gorsza jest ich co raz więcej. Przytoczmy tylko jeden bieżący. Oto znalazła się grupa, która zaczęła nawoływać w mediach społecznościowych do zorganizowania 13 grudnia w godzinach wieczornych protestu pod domem Jarosława Kaczyńskiego pisząc: “O tej dacie trzeba pamiętać. Była ważna w naszej historii. Bądźmy pod domem Jarosława, by się powstrzymał od serwowania nam powtórki.” Pojawiły się głosy by zainstalować tam przed drzwiami posesji krzyż, no i ocean hejtu. 

Już tylko to pozwala wyrazić niepokój, gdy tacy ludzie biorą się za opisywanie historii i pisanie jej na nowo. To tak jak by cyrulik “puszczający krew” uznał się za znawcę neurochirurgii i zabierał się dziarsko do operacji z okrzykami “uzdrowimy”. Alenie ma się co dziwić jeśli wyznaczony do tej roli leader “społecznego protestu” to “wielebny kościoła latającego potwora spagetti” i aktywista społecznościowy “nowoczesnej.pl”, gdzie zachęcał do wykuwania myśli i programu. No i wykuł: “Nasza manifestacja – pisał obecnie na FB mając na myśli hucpę pod domem J.Kaczyńskiego – jest jedyną, puki co rzeczą, która budzi zdenerwowanie … Chuligani polityczni demolują państwo bejsbolami … Wierzę, że kiedyś odpowiedzą za zamach stanu. Jestem za to pewny, że historia osądzi ich jako zdrajców i położy w jednej przegródce z Bierutem, Gomułką, Kociołkiem, Kiszczakiem”. 

Nie ma się przeto co dziwić, że tacy historycy jak ci którzy zabrali się za interpretowanie 13 grudnia pod domem J.Kaczyńskiego – krzewiąc taka historię – doprowadzają do tego, że zdjęcia z okresu stanu wojennego przedstawiające biegnących górników z Lubina ze zmarłym od kul ZOMO-wcó  kolegą – są przez nich odczytywane jako zakończenie radosnej libacji alkoholowej z pijanym do nieprzytomności kolesiem niesionym przez radosnych imprezowiczów. Brrrr…

Komentarze