Większość partyjnych samorządowców nigdy nie zagłosuje za dobrym projektem, zgłoszonym przez opozycję. Czy to jest dobry objaw tej partyjnej (nie obywatelskiej) demokracji, której broni Stefan Zamachowiec? – Zamachnął się był na Lenina, w Poroninie (wyjaśnienie dla młodych) – dzisiaj już tylko bredzi – jak PORONIONY!?
Partie parlamentarne traktują wybory samorządowe jak swoisty darmowy plebiscyt wyborczy, przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu RP. Problemy samorządowe są im zupełnie obojętne – udowadniali to wiele razy po wyborach. Partie parlamentarne, mając kasę z wyborów parlamentarnych, dominują scenę samorządową w sposób nielegalny (mówią o tym badania niezależnych od rządu fundacji, np. Fundacja Batorego), wykorzystując swój znany szyld do ogłupiania wyborców, że tylko oni są zdolni do wygranej w wyborach samorządowych… Tylko dlaczego ponad 80% mandatów samorządowych zdobywają kandydaci komitetów niezależnych od partii?!!!
Najwyższy czas otrzeźwieć Pani/ Panie wyborco, myślący “że bez partii ani rusz” w samorządzie terytorialnym, i zagłosować na osoby, znane szanowane, za swój dorobek zawodowy i społeczny, a nie sługusów liderów partyjnych, którzy myślą tylko o swojej karierze partyjnej i synekurach płynących z wiernopoddańczej służby liderowi !!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarze