Dołącz do nas

Komunikat

Wyzwania stojące przed energetyką na Mazowszu

Wyzwania stojące przed energetyką na Mazowszu

Mamy najgorsze powietrze w Europie, a Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem energetycznym. Aż 36 spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w naszym kraju. Dwa z nich – Otwock i Piastów – to miasta z Mazowsza. To w dużej mierze wynik tego, że polska energetyka oparta jest na węglu oraz efekt przestarzałych pieców i zbyt wolnego tempo ich wymiany. Idzie ona bardzo wolno. W 2021 r. w województwie mazowieckim zaledwie 4 proc. starych pieców przeznaczonych do wymiany zostało zamienione na niskoemisyjne źródła ciepła. Aby efekty były widoczne, rocznie powinno to być ponad 80 tys. czyli 3 – 4 razy więcej niż teraz. Niestety wielu osób na to nie stać. Ubóstwo energetyczne jest problemem wielu mieszkańców Mazowsza. Z badań Europejskiego Centrum Czystego Powietrza i Instytutu Ekonomii Środowiska przeprowadzonego w ubiegłym roku wynika, że ponad 22 proc. mieszkańców regionu nie dogrzewa swoich mieszkań i domów. Jednym z lekarstw mogłyby być tańsza, zielona energia pochodząca z Odnawialnych Źródeł Energii. Niestety b ez przebudowy sieci, niezależnie od tego ile energii z OZE wyprodukujemy, system elektroenergetyczny nie będzie funkcjonował efektywnie. Z tego powodu r ośnie liczba odmów przyłączenia do sieci instalacji OZE. Wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska poinformowała pod koniec ubiegłego roku, że skala odmów w całej Polsce sięgała nawet 60-80% wszystkich składanych wniosków. Odmowom przyłączenia fotowoltaiki do sieci przyjrzała się także Fundacja ClientEarth. Jej przedstawiciele obliczyli, że w latach 2015-2021 odmowa dotyczyła aż 6 tys. projektów (90% z nich to OZE) o łącznej mocy około 30 GW. Ten utracony potencjał mógłby stanowić nawet połowę mocy zainstalowanej obecnie w całej polskiej energetyce. G łówną przyczyną jest brak technicznych możliwości przyłączenia. Obecna sieć elektroenergetyczna nie była projektowana i budowana na potrzeby współpracy z wieloma niestabilnymi źródłami zasilania. Przed operatorami sieci dystrybucyjnej stoją więc nowe wyzwania. Tauron drugi pod względem wielkości holding energetyczny w Polsce planuje w 2024 roku zwiększyć nakłady inwestycyjne na sieci elektroenergetyczne do trzech miliardów złotych. To trzykrotny wzrost w porównaniu z 2010 rokiem. Środki te zostaną przeznaczone na przyłączenia nowych klientów, w tym OZE oraz modernizację i przebudowę sieci elektroenergetycznych. Nie jest znana kwota, jaką należy zainwestować w najbliższych latach na Mazowszu, ale biorąc pod uwagę wielkość regionu będzie ona znaczna. Powodzenie transformacji energetycznej jest bowiem uwarunkowane rozwojem i modernizacją sieci dystrybucyjnych.

Mamy najgorsze powietrze w Europie, a Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem energetycznym. Aż 36 spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w naszym kraju. Dwa z nich – Otwock i Piastów – to miasta z Mazowsza. To w dużej mierze wynik tego, że polska energetyka oparta jest na węglu oraz efekt przestarzałych pieców i zbyt wolnego tempo ich wymiany. Idzie ona bardzo wolno. W 2021 r. w województwie mazowieckim zaledwie 4 proc. starych pieców przeznaczonych do wymiany zostało zamienione na niskoemisyjne źródła ciepła. Aby efekty były widoczne, rocznie powinno to być ponad 80 tys. czyli 3 – 4 razy więcej niż teraz. Niestety wielu osób na to nie stać. Ubóstwo energetyczne jest problemem wielu mieszkańców Mazowsza. Z badań Europejskiego Centrum Czystego Powietrza i Instytutu Ekonomii Środowiska przeprowadzonego w ubiegłym roku wynika, że ponad 22 proc. mieszkańców regionu nie dogrzewa swoich mieszkań i domów.

Jednym z lekarstw mogłyby być tańsza, zielona energia pochodząca z Odnawialnych Źródeł Energii. Niestety bez przebudowy sieci, niezależnie od tego ile energii z OZE wyprodukujemy, system elektroenergetyczny nie będzie funkcjonował efektywnie. Z tego powodu rośnie liczba odmów przyłączenia do sieci instalacji OZE. Wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska poinformowała pod koniec ubiegłego roku, że skala odmów w całej Polsce sięgała nawet 60-80% wszystkich składanych wniosków.

Odmowom przyłączenia fotowoltaiki do sieci przyjrzała się także Fundacja ClientEarth. Jej przedstawiciele obliczyli, że w latach 2015-2021 odmowa dotyczyła aż 6 tys. projektów (90% z nich to OZE) o łącznej mocy około 30 GW. Ten utracony potencjał mógłby stanowić nawet połowę mocy zainstalowanej obecnie w całej polskiej energetyce.

Główną przyczyną jest brak technicznych możliwości przyłączenia. Obecna sieć elektroenergetyczna nie była projektowana i budowana na potrzeby współpracy z wieloma niestabilnymi źródłami zasilania. Przed operatorami sieci dystrybucyjnej stoją więc nowe wyzwania. Tauron drugi pod względem wielkości holding energetyczny w Polsce planuje w 2024 roku zwiększyć nakłady inwestycyjne na sieci elektroenergetyczne do trzech miliardów złotych. To trzykrotny wzrost w porównaniu z 2010 rokiem. Środki te zostaną przeznaczone na przyłączenia nowych klientów, w tym OZE oraz modernizację i przebudowę sieci elektroenergetycznych. Nie jest znana kwota, jaką należy zainwestować w najbliższych latach na Mazowszu, ale biorąc pod uwagę wielkość regionu będzie ona znaczna.

Powodzenie transformacji energetycznej jest bowiem uwarunkowane rozwojem i modernizacją sieci dystrybucyjnych.

Komentarze