Dołącz do nas

Samorządowe

Im bliżej wyborów…

Im bliżej wyborów...

Jak poznać, że wybory samorządowe w powiecie sochaczewskim zbliżają się wielkimi krokami? Takich „zwiastunów” jest co najmniej kilka:

– Na drogach gminnych i powiatowych remonty idą pełną parą. Gdzie były schowane te wszystkie koparki, wywrotki i inne maszyny drogowe przez ostatnie cztery lata? I gdzie zostaną schowane zaraz po wyborach? Tego się pewnie nie dowiemy.

– Wielu kandydatów na radnych czy wójtów obiecuje wyborcom przysłowiową mannę z nieba. Krążą ulotki, piękne twarze na plakatach zdobią płoty i drzewa, jednym słowem – cóż za wspaniali kandydaci, nic tylko głosować. A że wielu z nich, będąc we władzach samorządowych przez ostatnią kadencję, ani razu nie odezwało się na sesji? Nie działało w imieniu swoich wyborców? No cóż, może się dopiero rozkręcali i w kolejnej kadencji pokażą nam, jacy z nich wspaniali samorządowcy…

– Jak plaga roznoszą się plotki rozsiewane przez niektórych kandydatów o ich rywalach. To chyba taka nasza polska specjalność, zwłaszcza na prowincji – jeśli nie można się inaczej pozbyć konkurenta, trzeba mu zrobić koło pióra. Wiem, co mówię, bo sam kandyduję i od kilku tygodni mam niezły ubaw, słysząc pogłoski o tym, co rzekomo ukradłem, jaki przekręt zrobiłem, oraz że kandyduję nielegalnie i w związku z tym szkoda na mnie głosować.

– Ze sklepów masowo znika alkohol. Być może wzmożony popyt spowodowany jest listopadowym spadkiem temperatur, ja mam jednak inną teorię: nie ma to jak zdobywać elektorat flaszką.

A teraz już na poważnie – zawsze to powtarzam, i życzę swoim konkurentom, aby o tym nie zapominali: radnym, wójtem czy posłem się bywa, natomiast człowiekiem jest się przez całe życie.

Komentarze